Szymon Samulak to uzdolniony, pochodzący z Zamościa artysta wokalista zespołu Pozytywnie albo Wcale. Od pięciu lat formacja bawi swoich fanów, którzy z utęsknieniem wyczekują gorących premier.
Kilka dni temu w serwisie YouTube pojawiła się romantyczna, przepełniona po brzegi miłości, napisana i dedykowana wszystkim zakochanym propozycja pt. „Miłość”.
„Miłość” to historia o rodzinnej więzi, którą należy pielęgnować. To właśnie tytułowa miłość daje nam szczęście, radość i przetrzyma nawet najgorsze chwile.

Topky rozgrzewają fanów przed PGE Narodowym. Stylizacje zachwycają

Skolim w programie „Halo tu Polsat” już w piątek 30 stycznia
Utwór klimatycznie odbiega od standardowych piosenek Szymona. Specjalnie dla naszego portalu reprezentant zespołu uchylił rąbka tajemnicy odnośnie nowej produkcji.
1. Cześć Szymon. Klimat Twojej najnowszej piosenki pt. „Miłość” zupełnie odbiega od standardowych kawałków do których nas przyzwyczaiłeś. Skąd taki zabieg?

Alexa & Fonzy powiększyli skład zespołu! Do ekipy dołącza nowa wokalistka

Zobacz specjalny koncert zespołu Classic w PoloTV
– W tych ciężkich czasach których obecnie przyszło nam żyć, potrzebujemy sił. Siłę to daje z pewnością ognisko rodzinnego ciepła i sama miłość. Tym utworem chciałem pokazać ile szczęścia, skarbu dają człowiekowi bliskie osoby. Największym skarbem jest właśnie rodzina. PAW słynie z różnych klipów, tutaj natomiast chciałem zrobić tak, by silne rodzinne relacje były widoczne gołym okiem. W klipie widzimy silne rodzinne więzy napędzane miłością.
2. Utwór ma bardzo romantyczny tekst. Inspirowałeś się czymś czy pomysł zrodził się samoistnie w Twojej głowie?
– Rodzina jest bardzo ważna, a każdy z nas ma w sobie pełno miłości. Najważniejszy jest przede wszystkim szacunek oraz miłość do rodziny, którą należy pielęgnować nie dopuszczając do rozterek miłosnych czy kłótni. Utwór dedykuję wszystkim zakochanym.
3. W klipie widzimy rodzinę. Czy jest to Twoja prawdziwa rodzina?
– Nie, absolutnie nie. Do klipu zaangażowałem swoją chrześnicę Marcelinkę oraz modelkę Annę P. Na planie było naprawdę ciężko, ponieważ Marcelinka jest małą dziewczynką. A dzieci jak to dzieci – mają swój świat. Choć była wcześniej uprzedzona, to nie była w pełni świadoma, że to plan teledysku. Jak już wspomniałem, było ciężko, ale daliśmy radę.
4. Wiemy już kto odegrał główne role w teledysku. Zdradzisz, gdzie został nakręcony?
– Teledysk stworzył Sebastian Short Film, z którym od wielu lat współpracuję. Kręciliśmy go w Zamościu w specjalnie wynajętym apartamentowcu.
5. Jak oceniasz występ swojej chrześnicy?
–Jestem bardzo dumny z Marcelinki. Uważam, że cała nasza trójka wypadła świetnie, ale występ mogą ocenić tylko fani.
6. Czy planujesz wydać jeszcze utwór w klimacie „Miłości”?
– Oczywiście, że tak. Myślę, że takie utwory będą pojawiały się nie raz. Planuję utwór opowiadający o tym, jak pozyskuję wspomnienia miłosne za czasów szkolnych.
7. W teledysku widzimy jak wspólnie, rodzinnie przygotowujecie ciasto. Co za specjał udało się Wam stworzyć?
– Hehe, zaskoczyłeś mnie tym pytaniem. No więc tak: szczerze? Nie mam pojęcia co to za ciasto, czy kruche czy szarlotka. Po prostu wziąłem blachę, pojechałem do pobliskiej cukierni i poprosiłem, by upiekli dla mnie placek na całą blachę. Podkreśliłem, że koniecznie musi zostać upieczony z zamojskiej mąki. Moje zamówienie zostało zrealizowane, więc kupiłem go na potrzeby teledysku.
8. Szymon, w klipie do utworu „Miłość” widzimy szczęśliwe więzy rodzinne, które napędza tytułowe uczucie. Powiedz nam, jak to jest u Ciebie prywatnie?
– Od pewnego czasu spotykam się z kobietą, z którą chcę stworzyć kochającą, przepełnioną miłością rodzinę. Mam nadzieję, że będzie to wyglądać tak jak na przedstawionym filmie.
9. Co Ci daje motor napędowy do tworzenia utworów?
– Wszystko co pozwala się spełnić.
10. Czym zaskoczysz fanów w 2021 roku?











