Justyna Lubas (ex-Top Girls) tworzy FolkShow! Poznaj jej nowy zespół z Andrzejem Gaborskim i Damianem Krawcem. Folk z góralskim klimatem!
Justyna Lubas z zespołem! Od teraz pod nową nazwą jako FolkShow będzie rozpieszczać taneczną muzyką swoich fanów
Justyna Lubas, była wokalistka popularnego zespołu Top Girls, po opuszczeniu grupy zdecydowanie postawiła na solową karierę. Jej debiutancki utwór pt. „Tańczmy do rana” szybko zdobył serca słuchaczy, stając się prawdziwym hitem. Kolejne single, takie jak „Po co„, „Dramy„, czy „Maleńka„, również cieszyły się dużą popularnością i pozytywnym odbiorem, umacniając jej pozycję na polskiej scenie muzycznej. Jednak w muzycznej duszy Justyny Lubas od zawsze drzemały inne brzmienia niż te znane z nurtu disco polo.
Justyna Lubas powiększa zespół i zmienia nazwę na FolkShow
Wokalistka wielokrotnie podkreślała w wywiadach swoją miłość do folkowych utworów, zwłaszcza tych przesiąkniętych góralskim klimatem. Ta fascynacja od dawna kiełkowała w jej twórczości, a dziś stała się faktem! W sieci pojawiła się właśnie informacja, która z pewnością ucieszy fanów Justyny i miłośników folkowych brzmień: artystka rozpoczyna nowy rozdział w swojej karierze.
Narodziny FolkShow: Trio z potencjałem na hit
Justyna Lubas od teraz będzie tworzyć nowy zespół o nazwie FolkShow. Dołączyło do niej dwóch doświadczonych muzyków. Pierwszym z nich jest Andrzej Gaborski, znany akordeonista, ceniony za swój dynamiczny wokal, który z pewnością wniesie do projektu unikalną energię. Drugim filarem FolkShow jest Damian Krawiec ze studia mStudio, miejsca, gdzie swoje utwory nagrywał m.in. Kordian – Wacław Cieślik, co świadczy o wysokiej jakości produkcji, jakiej możemy się spodziewać.
FolkShow – Justyna Lubas oficjalnie startuje!
Od dziś to właśnie w tym trzyosobowym składzie – Justyna Lubas, Andrzej Gaborski i Damian Krawiec – będą wspólnie tworzyć muzykę pod szyldem FolkShow, zapowiadając tym samym świeże i porywające brzmienia. Czy to właśnie FolkoShow podbije serca publiczności swoim unikalnym połączeniem folku i nowoczesności? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – na taką muzykę czekaliśmy!

















