Przejdź do treści
Ogólne

Łódź Summer Festival z Disco Polo?! Publiczność dała jasny znak!

2 min czytania
ŁÓDŹ Summer Festival
Źródło zdjęć: UMŁ

Łódź Summer Festival: Disco polo opanowało ulice! Publiczność jasno pokazała, że 602. urodziny miasta potrzebują tanecznych rytmów.

Łódź świętuje 602. urodziny z „Łódź Summer Festival”! Tysiące bawiło się na Błoniach, śpiewając „Hej sokoły”. Czy miasto ignoruje miłość do disco polo?

Wczorajszy dzień w Łodzi był naprawdę wyjątkowy, ponieważ rozpoczęły się 602. urodziny miasta pod nazwą „Łódź Summer Festival„. Tysiące mieszkańców i przyjezdnych zgromadziło się na Łódzkich Błoniach przy ulicy Konstantynowskiej, na osiedlu Retkinia, aby wspólnie świętować. Atmosfera była fantastyczna, a energia publiczności udzielała się wszystkim. Po zakończeniu piątkowych koncertów, miasto zadbało o bezpieczny powrót uczestników do domów, oferując specjalną, darmową komunikację autobusową. To godne pochwały rozwiązanie, które pozwoliło uniknąć problemów z transportem w nocy.

Spontaniczne śpiewy po koncercie

Mimo zapewnionego transportu i dostępu do licznych atrakcji, nie wszystkim wystarczyło wieczornych emocji. Ogromny tłum ludzi, oczekujących na autobusy, postanowił przedłużyć zabawę w sposób spontaniczny i niezwykle energiczny. Zaczęły rozbrzmiewać głośne śpiewy, a wśród nich szczególnie popularny okazał się utwór „Hej sokoły„. Ten moment był prawdziwym świadectwem tego, jak bardzo łodzianie potrafią się bawić i jak bardzo muzyka potrafi łączyć ludzi, nawet poza zorganizowanymi scenami.

Disco polo – zapomniany gatunek?

To, co wydarzyło się na przystankach, jednoznacznie potwierdza, że muzyka disco polo jest dla wielu osób nieodłącznym elementem każdej udanej imprezy. Jest to gatunek, który wywołuje pozytywne emocje i skłania do wspólnej zabawy, co było widać w reakcji śpiewającego tłumu. Szkoda, że mimo tak wyraźnego zapotrzebowania i popularności, władze miasta zdają się skutecznie wykluczać ten gatunek muzyczny w oficjalnych wydarzeniach.

Tęsknota za „Łódź Disco Fest”

Przecież jeszcze kilka lat temu, na przełomie października i listopada, w Łódzkiej Atlas Arenie co roku odbywał się koncert „Łódź Disco Fest„, który cieszył się ogromnym powodzeniem. Cała hala była wypełniona po brzegi, co jasno pokazywało, jak bardzo muzyka taneczna jest lubiana i potrzebna w Łodzi i jej okolicach. Niestety, obecnie władze miasta nie robią nic w tym kierunku, aby odpowiedzieć na te potrzeby. Spontanicznie śpiewający utwór „Hej sokoły” tłum ludzi to najlepszy dowód na to, czego wciąż brakuje w Łodzi.

Autor artykułu

Martyna Bandurska kieruje redakcją Disco-Polo.eu, a od ponad 13 lat zajmuje się mediami i branżą muzyczną. Ma na koncie ponad 12 000 artykułów oraz rozmowy z artystami podczas koncertów i festiwali. Przybliża czytelnikom aktualności i kulisy sceny disco polo, organizuje plebiscyt Hit Roku i odpowiada za standardy merytoryczne serwisu. Wybrane teksty publikuje również w Onet.pl i WP.pl.

Polecamy

Obserwuj Disco-Polo.eu

Nie przegap premier i wiadomości ze świata disco polo.