Paula Karpowicz-Zimecka nie przemilczała głośnej parodii Zenka Martyniuka. Wokalistka Topky jasno oceniła występ Jacka Kawalca i wskazała, gdzie jej zdaniem kończy się żart, a zaczyna krzywdzące przedstawianie artystów
Paula Karpowicz-Zimecka komentuje parodię Zenka Martyniuka przez Kawalca
Parodia Zenona Martyniuka przez Jacka Kawalca od kilku dni budzi emocje. W rozmowie z Plotkiem Paula Karpowicz-Zimecka, wokalistka zespołu Topky, przyznała, że jest rozczarowana formą tej parodii. Każdy ma prawo nie lubić disco polo, ale nie powinien krzywdząco przedstawiać tego środowiska.
Granica między żartem a krytyką
Wokalistka zaznaczyła, że można krytykować muzykę. Czym innym jest konstruktywna opinia, a czym innym umniejszanie artystom i publiczności. Zdaniem Karpowicz-Zimeckiej za każdą piosenką stoją ludzie, ich praca, doświadczenie i odbiorcy, którzy świadomie wybierają konkretną muzykę. To właśnie ten aspekt jej nie odpowiada.
„Dla mnie artysta powinien przede wszystkim pamiętać, że scena jest miejscem, w którym można wyrażać siebie, ale nie daje nikomu prawa do obrażania innych. Zwłaszcza innych artystów. Tym bardziej szkoda, kiedy takie słowa padają z ust osoby, którą wcześniej naprawdę się szanowało”
– Mówi Plotkowi Paula z zespołu Topky
Parodia Zenka wywołała lawinę komentarzy
Występ Kawalca wzbudził kontrowersje także przez sugestie dotyczące sposobu wykonywania utworów przez Zenka oraz zachowania muzyków disco polo. W parodii pojawiły się motywy wyłączonego mikrofonu, playbacku oraz występów pod wpływem alkoholu, co spotkało się z ostrą reakcją. Zenon Martyniuk zapowiedział podjęcie kroków prawnych, a część komentujących uznała, że granica satyry została przekroczona.
Konflikt z Budką Suflera
Sprawa dotknęła również samego Kawalca. Po oświadczeniu Tomasza Zeliszewskiego dotyczącym jego parodii aktor zakończył współpracę z Budką Suflera, zarzucając próbę ograniczania jego działalności artystycznej. Zespół przeprosił Martyniuka za kontrowersyjny występ swojego ówczesnego wokalisty. Spór szybko przestał być wyłącznie żartem scenicznym i przerodził się w dyskusję o granicach satyry.
Paula Karpowicz o Zenku Martyniuku
Karpowicz-Zimecka odniosła się także bezpośrednio do Zenona Martyniuka. Jak zaznaczyła w rozmowie z Plotkiem, zna wokalistę i trudno jej obserwować kolejne zamieszanie. Przyznała, że jest jej go żal, nazywając go „cudownym, ciepłym człowiekiem”, który ma już dość problemów. Jej komentarz pokazuje, że spór dotyczy nie tylko humoru, lecz także szacunku wobec artystów. Więcej nowości ze świata disco polo znajdziesz w serwisie Disco-Polo.eu.

















