Marcin Miller po raz kolejny udowodnił, że scena nie ma przed nim tajemnic. W piątym odcinku „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” lider Boys sięgnął po legendarny utwór i zachwycił jurorów. Efekt? Komplet punktów i zwycięstwo
Marcin Miller wygrał piąty odcinek programu „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”
W piątym odcinku programu „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” Marcin Miller wcielił się w Felicjana Andrzejczaka, wykonując kultową piosenkę „Jolka Jolka, Pamiętasz”. To utwór mocno zapisany w historii polskiej muzyki, dlatego poprzeczka była zawieszona wysoko.
Wokalista zespołu Boys postawił na interpretację pełną emocji i scenicznej wiarygodności. Jego występ spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem, a decyzja jurorów nie pozostawiła wątpliwości co do ich oceny.
Cztery dziesiątki od jurorów
Marcin Miller otrzymał od każdego jurora po 10 punktów. Maksymalne noty przyznali mu Małgorzata Walewska, Piotr Gąsowski, Justyna Steczkowska oraz Stefano Terazzino. Taki rezultat dał mu zwycięstwo w piątym odcinku programu.
Dla lidera Boys to potwierdzenie, że doświadczenie zdobywane przez lata na scenie może przełożyć się także na nowe artystyczne wyzwania. O wyniku zdecydował konkretny występ oraz oceny całego jury.
Nagroda trafiła na cel charytatywny
Zwycięstwo oznaczało również nagrodę finansową w wysokości 15 tysięcy złotych. Marcin Miller zdecydował, że pieniądze nie trafią do jego kieszeni. Całą kwotę przekazał Stowarzyszeniu Pomocy Humanitarnej im. św. Łazarza w Ełku.
To ważny element tej historii, ponieważ sukces na telewizyjnej scenie został połączony z realnym wsparciem działalności pomocowej. Wygrana zyskała więc dodatkowy wymiar.
Miller pokazał inną stronę
Występ w „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” pozwolił Marcinowi Millerowi zaprezentować się widzom z innej strony niż ta, którą znają z koncertów Boys. Wcielenie w Felicjana Andrzejczaka wymagało nie tylko znajomości melodii, lecz także odpowiedniego podejścia do charakteru wykonywanego utworu.
Komplet dziesiątek od jurorów i zwycięstwo pokazują, że ta muzyczna metamorfoza została przyjęta bardzo dobrze. Marcin Miller dopisał kolejny interesujący rozdział do swojej scenicznej historii. Po więcej informacji ze świata muzyki i disco polo warto śledzić nowości w serwisie Disco-Polo.eu.



















