Przejdź do treści
Life Style

Co za wyczyn! Paweł Jasionowski z zespołu Masters ukończył półmaraton mimo kontuzji

2 min czytania
Masters
Źródło zdjęć: Masters

Paweł Jasionowski ma powód do dumy! Wokalista zespołu Masters ukończył Sopot Półmaraton i ustanowił nowy rekord życiowy, choć na trasie nie zabrakło poważnych trudności. Na 16. kilometrze pojawił się ból mięśnia, który zmusił go do przerwy. Artysta jednak nie zrezygnował z walki

Wokalista Masters ukończył Sopot Półmaraton mimo kontuzji na 16. kilometrze

Paweł Jasionowski, lider zespołu Masters, po raz kolejny udowodnił, że muzyka nie jest jego jedyną pasją. Artysta stanął na starcie Sopot Półmaratonu, a po zakończeniu biegu mógł cieszyć się nie tylko z medalu, lecz także z nowego rekordu życiowego. Przygotowania i sportowe ambicje przyniosły efekt, choć nie wszystko przebiegło zgodnie z założeniami.

Wokalista podzielił się swoimi wrażeniami z biegu i nie ukrywał, że trasa wystawiła go na próbę. Zamiast spokojnej realizacji planu pojawiły się nieoczekiwane komplikacje. Mimo nich Jasionowski dotarł do celu, a wynik okazał się dla niego szczególnym powodem do satysfakcji.

Kontuzja na 16. kilometrze pokrzyżowała plany

Najtrudniejszy moment nastąpił na 16. kilometrze. Wtedy odezwał się mięsień czworogłowy, a ból zmusił wokalistę do chwilowego zejścia z trasy. Paweł musiał spróbować rozmasować mięsień, zanim wrócił do biegu. Taka sytuacja potrafi skutecznie odebrać siły, zwłaszcza gdy do mety wciąż pozostaje kilka kilometrów.

„Nie obyło się bez przygód… Na 16. kilometrze złapała mnie kontuzja mięśnia czworogłowego, przez co musiałem na chwilę zejść z trasy, żeby spróbować rozmasować mięsień i wrócić do biegu.”

Napisał Paweł

Plan był inny, ale artysta nie zamierzał rezygnować z ukończenia wyzwania. Jak sam przyznał, sport nie zawsze układa się po naszej myśli, a kontuzje bywają jego częścią. Tym razem najważniejsze okazało się doprowadzenie biegu do końca, mimo nieprzewidzianych trudności.

Nowy rekord życiowy Mastersa

Pomimo problemów zdrowotnych na trasie Paweł Jasionowski osiągnął cel, z którym przyjechał do Sopotu. Wokalista ustanowił nowy rekord życiowy w półmaratonie, co sprawiło, że wysiłek i walka z przeciwnościami przyniosły mu wyjątkową satysfakcję. To osiągnięcie, którym pochwalił się z fanami.

„Najważniejsze, że walka była do końca i jest kolejny powód do dumy!”

Dodał

W jego relacji wybrzmiała przede wszystkim wdzięczność za wsparcie najbliższych. Artysta podziękował także swojemu trenerowi, którego określił również mianem najlepszego menedżera. Za sportowym wynikiem stoją bowiem nie tylko treningi, ale również konsekwencja i pomoc osób, które wspierają go w realizacji kolejnych celów.

Muzyka i sport to jego dwie pasje

Paweł Jasionowski jest znany przede wszystkim jako wokalista zespołu Masters, którego przebój „Żono moja” zdobył ogromną popularność wśród fanów disco polo. Udział w półmaratonie pokazuje jednak, że artysta chętnie podejmuje wyzwania także poza sceną i salą prób.

Nowy rekord życiowy z pewnością będzie dla niego dodatkową motywacją do dalszych treningów. Pozostaje życzyć wokaliście zdrowia i kolejnych udanych startów. Śledźcie nowości w serwisie Disco-Polo.eu, aby być na bieżąco z muzycznymi wydarzeniami i prywatnymi pasjami gwiazd disco polo.

Autor artykułu

Martyna Bandurska kieruje redakcją Disco-Polo.eu, a od ponad 13 lat zajmuje się mediami i branżą muzyczną. Ma na koncie ponad 12 000 artykułów oraz rozmowy z artystami podczas koncertów i festiwali. Przybliża czytelnikom aktualności i kulisy sceny disco polo, organizuje plebiscyt Hit Roku i odpowiada za standardy merytoryczne serwisu. Wybrane teksty publikuje również w Onet.pl i WP.pl.

agbe | Disco-Polo.euMasters – Jedyna z milionaPowiązany teledysk

Polecamy

Obserwuj Disco-Polo.eu

Nie przegap premier i wiadomości ze świata disco polo.