Elwira Mejk jest jedną z najbardziej uwielbianych postaci na scenie muzyki disco polo. Jednakże jej długoletnia praca przyniosła nie tylko samo dobro. Niestety w tym wszystkim nie brakło przykrości, jaka została jej wyrządzona. Wokalistka disco polo wydała oficjalne oświadczenie – przeczytaj na disco-polo.eu!
Elwira Mejk należy do wyjątkowo pięknych i zdolnych wokalistek disco polo, która od lat cieszy się popularnością na scenie muzycznej, nie daje się zniechęcić przez hejterów. Wielokrotnie ceniona artystka opowiadała o swojej strategii radzenia sobie z negatywnymi komentarzami w internecie. Najwierniejsi fani gatunku muzycznego jakim jest disco polo i sama Elwira Mejk osobiście wielokrotnie poinformowała, jak ciężko pracuję na swój sukces.
To tylko zazdrość i frustracja. Ja skupia się na swoich fanach, którzy są dla niej najważniejsi i którzy doceniają jej muzykę i energię.
Elwira Mejk pomimo wielkiej lawiny hejtu zachowała wielką klasę! Każdy kto tylko spotka się z nieprzyjemnościami powinien brać z niej przykład.
Elwira Mejk na swoim oficjalnym profilu społecznościowym postanowiła zabrać głos! Lawina hejtu jaka się na nią wylała nie pozwoliła jej się złamać. Mimo trudności poprawiła koronę i wyszła z tego wszystkiego z ogromną klasą.
Wokalistka disco polo, która od lat cieszy się popularnością wśród fanów tego gatunku muzycznego, nie przejmuje się negatywnymi komentarzami na swoim profilu społecznościowym.
Twierdzi, że hejterzy są z pewnością tylko zazdrośni o jej sukces i nie potrafią docenić jej ogromnego muzycznego talentu. Gwiazda disco polo zamiast odpowiadać na obraźliwe wiadomości, skupia się na swojej karierze i rodzinie. Wie również, że ma wielu wiernych fanów, którzy cenią jej wielką muzyczną twórczość i wspierają w każdej sytuacji.
To dla nich śpiewa i to oni dają jej ogromną siłę do kolejnych muzycznych twórczości disco polo!
Hejt.
Spośród wszystkich wokalistek DP, jestem chyba tą, która ze względu na wiek, jest najbardziej hejtowana. Przyzwyczaiłam się już do takich epitetów jak: „stara rura”, „stare pudło”, „stara pudernica, co myśli, że ma 20 lat”, „jest tak stara, że powinna sobie już dół na cmentarzu kopać ”, „obrzydliwa stara raszpla”. Mogłabym wymieniać tak jeszcze długo, ale to nie o to chodzi. Zatem o co chodzi?
Chodzi o to, że wg oceniających, kobieta w Polsce, w średnim wieku, nie może się już w ogóle pokazywać, uśmiechać, modnie ubierać, śpiewać i być na scenie, oddychać, po prostu żyć.
Powinna zniknąć. Bo już jej nie wypada.
Kto jest oceniającym? Obie płcie, w rożnym wieku. Osoby „najmądrzejsze” , „wszystkowiedzące” , mające głos”, i chyba nie do końca spełnione.
A ja tak sobie myślę – kto dał im tę władzę, i jak wielka jest w człowieku pokusa, brak pokory, do stawiania siebie wyżej, niż inni.
Jestem całkowicie odporna na hejt. Czasem odpowiadam w żartobliwy sposób, najczęściej błogosławię osobom hejtującym mnie i życzę dużo dobra.
Pewnie będzie zaraz wiele komentarzy, żebym się nie przejmowała trolami. Ja się naprawdę nie przejmuję. Stwierdzam tylko fakt .
Jestem szczęśliwa, kochana i spełniona.
Dbam o siebie i się uśmiecham. Doceniam każdą chwilę kruchego życia. Mam się dobrze i przez wiele lat jeszcze zamierzam.
A przede wszystkim wiem, że czas, sekunda po sekundzie, wszystkich odmierza równo i sprawiedliwie.
Gdyby było inaczej bylibyśmy zarodkiem w łonie matki.
Na dowód mojego nie przejmowania się zostawiam piękne, artystyczne fotki z wypadu do słonecznej Turcji.


















