Cola przedstawia „Hej siostry” na preselekcje Eurowizji 2026. Poznaj jej disco folk, mocny przekaz i przedpremierowy fragment utworu.
Cola, czyli Nicola Pęza, powraca z nowym muzycznym projektem, który ma szansę podbić serca publiczności podczas polskich preselekcji do Eurowizji 2026. Artystka, znana widzom z programu „Disco Star 2024” oraz swoich przebojów „Aniele” i „Biegałam ja za nim”, tym razem stawia na mocny przekaz o sile kobiet, jedności i wspólnym wsparciu. „Hej siostry” to jej hołd dla kobiecej solidarności, ale też naturalna kontynuacja brzmienia, które uczyniło ją rozpoznawalną.
Folk spotyka nowoczesność
Nowy utwór łączy charakterystyczny dla Coli disco folk z bardziej współczesnym, energetycznym brzmieniem. Artystka podkreśla, że zależało jej na stworzeniu piosenki, która nie tylko porywa do tańca, lecz także inspiruje i daje poczucie mocy. Dynamiczne beaty mieszają się tu z folkową melodyką, a całość dopełnia pełen emocji wokal – jeden z najmocniejszych atutów Coli.
Nicola nie ukrywa, że Eurowizja od dawna była jej marzeniem. „Hej siostry” ma być nie tylko muzyczną wizytówką, lecz także pokazaniem, że polska scena folk-disco potrafi brzmieć świeżo i światowo.
Przedpremierowy fragment „Hej siostry”
Choć pełna wersja utworu zostanie zaprezentowana dopiero podczas preselekcji, Cola udostępniła już krótki fragment piosenki. Słychać w nim wyraźny rytm, lekko folkowe instrumentarium i mocny refren, który ma potencjał stać się hymnem kobiecej energii.
Zapowiedź wskazuje, że Cola przygotowała utwór pełen emocji, rytmu i charakteru – dokładnie taki, który może porwać eurowizyjną publiczność.





