Po śmierci Krzysztofa Krawczyka, legendy polskiej muzyki wielu artystów podjęło się niezwykle trudnego zadania, jakim jest wykonanie znanych przebojów zmarłego artysty.
W sieci pełno jest utworów w nowym wykonaniu. Dziesiątego kwietnia w serwisie YouTube pojawił się utwór „Życia mała garść” w wykonaniu Loverboya i Janusza Słoniny. Przepiękny wykon oczarował fanów.
Kolejnym artystą, który postanowił godnie pożegnać wspaniałego człowieka i utalentowanego muzyka jest Arek Kopaczewski, twórca „Wróć do mnie” czy „Rude warkocze„.
Arek wykonał utwór „Nie zostało nam już nic„. Materiał na kanale artysty pojawił się w dniu uroczystości pogrzebowych Krawczyka. Cover „Nie zostało nam już nic” na dzień dzisiejszy osiągnął już ponad 40 tysięcy wyświetleń, a liczba ta rośnie z min. na minutę.
Fani oczarowani są wykonem Arka. Wokal młodego wokalisty wzrusza i chwyta za serce. Pod materiałem możemy znaleźć takie komentarze jak:
„Dziękujemy za piękne wykonane dla pamięci p Krzysztofa„,
„Na pewno jest z tego wykonania dumny. Pięknie oddałeś Panu Krzysiowi hołd. Oglądam cały ten pogrzeb i tak trudno uwierzyć że ktoś kto miał być wiecznie odszedł tak niespodziewanie„.
„Pięknie! Łza kręci się w oku ❤️ Ś.P Pan Krzysztof byłby z Ciebie dumny. ❤️”.
Takich opinii jest dużo więcej. Słuchając coveru Arka Kopaczewskiego aż trudno powstrzymać się od uronienia łez.
Posłuchajcie tego wspaniałego wykonu.



















