Spis treści:
Skolim od kilku lat należy do absolutnej czołówki najpopularniejszych artystów w Polsce. Konrad Skolimowski regularnie gra koncerty w klubach, na stadionach i podczas największych imprez plenerowych. Nic więc dziwnego, że temat jego wynagrodzenia wraca jak bumerang. Tym razem wokalista został zapytany o stawkę podczas wywiadu udostępnionego na TikToku. Choć nie podał konkretnej kwoty, jasno zasugerował, że jego koncerty należą dziś do najdroższych w kraju. Sam artysta podkreślił, że są sytuacje, w których organizatorzy mogą liczyć na wyjątki, bo wiele zależy od rodzaju wydarzenia czy logistyki całego występu.
Cena zależy od wielu czynników
O kulisach organizacji koncertów Skolima wielokrotnie mówił również Wojciech Woner z Amber Music Agency Management. Manager odpowiadający za kalendarz koncertowy wokalisty podkreślał, że nie istnieje jedna stała stawka za występ. Wpływ na cenę mają między innymi odległość, czas trwania koncertu, charakter imprezy czy wymagania techniczne. To standard w branży muzycznej, jednak w przypadku Skolima zainteresowanie jest wyjątkowo duże. Organizatorzy lokalnych wydarzeń często rywalizują o wolne terminy, bo obecność artysty gwarantuje ogromną frekwencję i duże zainteresowanie mieszkańców.
Rekordowa popularność Skolima
Sam Skolim w wywiadzie nie ukrywał, że za wysoką stawką stoją konkretne liczby i gigantyczna popularność. Wokalista przypomniał, że zagrał już ponad 500 koncertów, występował zarówno w małych miejscowościach, jak i na wielkich halach czy stadionach. Artysta mówił również o koncertach gromadzących nawet 25 tysięcy osób. W mocnych słowach podkreślił, że wielu organizatorów po czasie żałuje, iż nie zdecydowali się wcześniej zaprosić go na swoje wydarzenia. Skolim zaznaczył też, że po pandemii właściciele klubów długo walczyli o odbudowę rynku imprez, a jego koncerty pomogły ponownie przyciągnąć publiczność.


„Moja stawka za koncert jest najwyższa w Polsce, ale są wyjątki, że jest to osiągalne. Spójrzmy prawdzie w oczy. 503 koncerty, stadiony, hale, małe miasteczka. 25 tysięcy ludzi. Wszyscy wójtowie z sąsiednich gmin wkur..ni, że się na to nie porwali. Wojewodowie wkur..ni, że nie mają tego u siebie. Właściciele klubów od sześciu lat po pandemii załamani, że kluby nie szły. Dzisiaj mówią, stary, salę weselną dzięki Tobie kupiłem. Jesteś lepszy niż kredyt. Przyciągam ludzi, bawię ludzi. Pokrzepiam polskie serca. Czasem dla kogoś do wódeczki, czasem dla kogoś w samochodzie na lepszy humor, a czasem po prostu na randkę, na pierwszy taniec. To jeśli chodzi o tę muzykę, to po prostu ja jestem najbardziej zadowolony z tego, że ja nie żyję na krzywdzie ludzkiej.”
– Mówi Skolim
Muzyka jako sposób na emocje
Wypowiedź Skolima nie dotyczyła jednak wyłącznie pieniędzy. Artysta wyraźnie podkreślił, że największą satysfakcję daje mu świadomość, że jego muzyka towarzyszy ludziom w codziennym życiu. Wokalista mówił o fanach słuchających jego utworów podczas spotkań ze znajomymi, podróży samochodem czy ważnych momentów w relacjach. W jego opinii disco polo i muzyka taneczna mają dawać ludziom energię, poprawiać humor i tworzyć wspomnienia. To właśnie dlatego, mimo gigantycznej popularności, Skolim wciąż utrzymuje bardzo intensywne tempo koncertowania i nie zamierza zwalniać.
Skolim pozostaje fenomenem rynku
Nie da się ukryć, że Konrad Skolimowski stał się jednym z największych fenomenów polskiej sceny rozrywkowej ostatnich lat. Każda jego wypowiedź wywołuje ogromne zainteresowanie, a temat koncertowych stawek ponownie rozgrzał internet do czerwoności. Jedno jest jednak pewne. Skolim doskonale wie, jak przyciągać tłumy i budować markę, która dziś jest jedną z najmocniejszych w polskiej muzyce tanecznej. Po kolejne newsy ze świata disco polo i kulisy branży warto regularnie zaglądać do serwisu Disco-Polo.eu.











