Nie każda historia z życia gwiazd disco polo dotyczy sceny i muzyki. Tym razem lider zespołu Playboys przeżył wyjątkowo pechową sytuację, która mogła zakończyć się znacznie gorzej. Nagranie z całego zdarzenia szybko wywołało reakcje fanów i rozbawiło internautów.
Lider Playboys poślizgnął się na psich odchodach. Nagranie obiegło sieć
Lider zespołu Playboys, Kuba Urbański, podzielił się z fanami nietypową historią, która przydarzyła mu się tuż po wyjściu z samochodu. Wokalista poślizgnął się na psich odchodach, przez co niewiele brakowało do groźniejszego upadku. Choć całe zdarzenie miało nieprzyjemny i wyjątkowo pechowy charakter, artysta postanowił pokazać je z dużym dystansem, nie ukrywając jednocześnie swojego oburzenia.
Nie tylko wokalista miał pecha
Okazało się, że Kuba Urbański nie był jedyną osobą, którą spotkała ta niemiła niespodzianka. Na tej samej zabrudzonej nawierzchni poślizgnęła się również Wiktoria Nikało, znana fanom ze wspólnego utworu z liderem Playboys zatytułowanego „Ta jedyna”. Oboje przekonali się, jak niewiele potrzeba, by zwykłe wyjście z auta zamieniło się w wyjątkowo niekomfortową sytuację.
Wokalista nie krył swojego oburzenia
Choć humor nie opuszczał artysty, w opublikowanym nagraniu wyraźnie było słychać, że cała sytuacja wzbudziła jego irytację. Kuba Urbański zwrócił uwagę na problem niesprzątania po psach, podkreślając, że takie zaniedbania mogą prowadzić nie tylko do zabrudzenia obuwia, ale również do niebezpiecznych upadków. Trudno nie zgodzić się z tym, że odpowiedzialność właścicieli czworonogów ma znaczenie dla bezpieczeństwa wszystkich.
Nagranie wywołało reakcje fanów
Film opublikowany przez wokalistę szybko zwrócił uwagę internautów. Wielu fanów z uśmiechem komentowało zachowanie lidera Playboys, doceniając jego poczucie humoru mimo wyjątkowo pechowych okoliczności. Nie zabrakło również głosów przypominających, że sprzątanie po swoich pupilach to obowiązek każdego właściciela, który pomaga uniknąć podobnych sytuacji.
Zwykła chwila zamieniła się w ważny apel
Historia Kuby Urbańskiego pokazuje, że nawet pozornie błaha sytuacja może zakończyć się niebezpiecznym upadkiem. Tym razem skończyło się jedynie na nerwach i zabrudzonym obuwiu, jednak podobne zdarzenia mogą mieć znacznie poważniejsze konsekwencje. Po więcej aktualności ze świata disco polo i kulis życia artystów zaglądaj regularnie do serwisu Disco-Polo.eu.




















