Legenda spotyka nowe pokolenie disco polo! Zenek Martyniuk i Łobuzy zapowiadają muzyczną bombę z okazji 10-lecia zespołu.
Zenek Martyniuk i Łobuzy łączą siły! Premiera wspólnego utworu już 1 lipca z okazji 10-lecia zespołu Łobuzy. To będzie hit lata!
Zenek Martyniuk – nazwisko, które od lat kojarzy się z niekwestionowanym królem disco polo. Wokalista legendarnego zespołu Akcent zbudował swoją pozycję na scenie muzycznej dzięki charakterystycznemu głosowi, romantycznym tekstom i niepowtarzalnemu stylowi scenicznemu. Teraz artysta szykuje dla fanów prawdziwą muzyczną niespodziankę – po raz pierwszy w swojej karierze połączy siły z zespołem Łobuzy, twórcami takich hitów jak „Ona czuje we mnie piniądz”, „Zbuntowany Anioł” czy „Madmuazel”.
To niecodzienne muzyczne zestawienie ma być ukoronowaniem dziesięciolecia działalności Łobuzów. Z tej okazji już 1 lipca światło dzienne ujrzy wspólny utwór Zenka Martyniuka i Łobuzów. Jak podkreślają członkowie zespołu, to będzie coś, czego scena disco polo jeszcze nie widziała.
Król disco polo łączy pokolenia
Zenek Martyniuk to nie tylko legenda gatunku, ale również postać, która potrafi łączyć pokolenia. Choć na scenie jest obecny od ponad trzech dekad, jego popularność nie słabnie. Jego największe przeboje – „Przez twe oczy zielone”, „Przekorny los” czy „Życie to są chwile” – na stałe wpisały się w kanon polskiej muzyki rozrywkowej. Dla wielu fanów jego głos to synonim dobrej zabawy, wesel i letnich festynów.
Tym bardziej ekscytujące wydaje się jego nowe artystyczne wyzwanie – współpraca z Łobuzami, czyli zespołem, który reprezentuje młodsze pokolenie twórców disco polo i dance. Ich styl to mieszanka humoru, luzu, miejskiej estetyki i nowoczesnych brzmień. Ich debiutancki utwór „Ona czuje we mnie piniądz” stał się ogólnopolskim viralem, a zespół szybko zdobył miano najciekawszej nowej formacji sceny rozrywkowej.
Łobuzy: 10 lat sukcesów i muzycznych niespodzianek
Zespół Łobuzy zadebiutował w 2015 roku, ale już po pierwszych singlach było wiadomo, że nie zamierzają być tylko kolejnym boysbandem disco polo. Ich teksty, często przesiąknięte ironią i miejskim slangiem, przemawiały do młodego pokolenia, które szukało alternatywy dla klasycznych brzmień. Szybko zyskali rozgłos dzięki przebojom takim jak „Zbuntowany Anioł”, „Ona czuje ze mnie piniądz” czy „Madmuazel”.
W ciągu dekady działalności Łobuzy zbudowali solidną pozycję na rynku muzycznym, nie bojąc się eksperymentów i odważnych kolaboracji. Jednak jak sami przyznają – nigdy wcześniej nie mieli okazji współpracować z tak dużą postacią polskiej muzyki rozrywkowej jak Zenek Martyniuk.
Wspólny utwór – muzyczna petarda na lato
Choć szczegóły nowego utworu są jeszcze owiane tajemnicą, wiadomo już, że będzie to dynamiczny, wakacyjny hit z nutką nostalgii i charakterystycznym brzmieniem dla obu stron. Zenek wnosi do projektu swój rozpoznawalny, ciepły wokal i romantyczne zacięcie, a Łobuzy – energię, świeżość i taneczne rytmy. Artyści nagrywali wspólny utwór w jednym z warszawskich studiów, a za produkcję odpowiadają znani producenci, którzy współpracowali wcześniej z topowymi wykonawcami polskiej sceny pop i dance.
Premiera zaplanowana jest na 1 lipca i ma być nie tylko ukłonem w stronę fanów, ale również początkiem nowego etapu dla obu artystów. Oficjalny teledysk do utworu ma ukazać się tego samego dnia, a według zapowiedzi ma być kolorowy, pełen humoru i nawiązań do klasycznych klipów disco polo z lat 90.
Fani nie mogą się doczekać
Reakcje w mediach społecznościowych już teraz są entuzjastyczne. Wielbiciele zarówno Zenka, jak i Łobuzów nie kryją radości ze współpracy, która na pierwszy rzut oka może wydawać się zaskakująca, ale z drugiej strony – ma ogromny potencjał.
Sami członkowie zespołu Łobuzy przyznają, że współpraca z Zenkiem Martyniukiem była ich marzeniem od dawna. – „Od kilku miesięcy pracujemy nad premierą naszego wspólnego utworu, który wyjdzie już 1 lipca w nasze 10-lecie! Jesteśmy absolutnie przekonani, że pokochacie ten numer!” – Informuje zespołu.
Co dalej?
Czy wspólny utwór będzie początkiem dłuższej współpracy? Na razie artyści tego nie zdradzają, ale nie wykluczają kolejnych projektów. Jeśli reakcja publiczności będzie równie entuzjastyczna, co przedpremierowy szum, możemy spodziewać się więcej muzycznych niespodzianek w tym niecodziennym składzie.
Jedno jest pewne – Zenek Martyniuk i Łobuzy szykują muzyczny hit, który może na nowo zdefiniować granice gatunku disco polo. Połączenie doświadczenia i klasyki z młodością i miejskim stylem zapowiada się na jedną z najciekawszych premier tego lata.
1 lipca – zapamiętajcie tę datę. Disco polo jeszcze nigdy nie brzmiało tak ciekawie!


















