Magdalena Narożna od lat obserwuje młodych wykonawców próbujących swoich sił na scenie „Disco Star”. W najnowszym sezonie, emitowanym na antenie Polsatu, ponownie zasiadła w fotelu jurorskim, oceniając uczestników wspólnie z innymi przedstawicielami gatunku. Wokalistka w rozmowie z redakcją telewizji Polsat podkreśla, że program szuka osobowości, a nie idealnie powtarzanych schematów. Według niej największe wrażenie robią ci, którzy potrafią zaprezentować swój charakter już od pierwszych sekund występu.
Autentyczność ponad technikę
Choć umiejętności wokalne pozostają istotne, Magdalena zwraca uwagę na jeszcze ważniejszy element – naturalność. Uczestnik, który wchodzi na scenę i nie próbuje odgrywać roli, natychmiast zyskuje jej sympatię. Wokalistka często podkreśla, że publiczność najlepiej reaguje na tych, którzy są szczerzy i nie wstydzą się swoich emocji. Jej zdaniem widzowie potrafią wyczuć fałsz szybciej, niż mogłoby się wydawać, dlatego autentyczność staje się w programie prawdziwą walutą.
„Dobrych głosów jest dziś naprawdę dużo. Ludzie śpiewają coraz lepiej, mają świadomość, pracują nad techniką. Ale prawdziwa osobowość sceniczna… to już jest coś wyjątkowego”
– Mówi Magdalena Narożna redakcji telewizji Polsat
Emocje, które budują występ
Zdaniem Narożnej każdy utwór musi nieść coś więcej niż tylko ładną melodię. Jurorka uważnie obserwuje, czy wykonawca potrafi zbudować historię, a następnie przekazać ją tak, by poruszyć publiczność. Emocje, nawet jeśli nieidealnie opanowane, stają się dużym atutem. To właśnie one mogą sprawić, że uczestnik zostanie zapamiętany na długo po zakończonym odcinku.
„To ktoś, kto wychodzi na scenę i po prostu „robi światło”, zanim jeszcze zaśpiewa pierwsze słowo. To nie jest kwestia samego śpiewu, tylko energii, wrażliwości i tego, co się ma w środku. I tego nie da się ani kupić, ani udawać. To albo jest, albo trzeba bardzo długo je w sobie odkrywać „
– Dodaje
Odwaga na scenie
W kolejnych przesłuchaniach jurorka szczególnie docenia tych, którzy wychodzą poza schemat i nie boją się ryzyka. Według niej odwaga może równoważyć drobne niedoskonałości wokalne, jeśli wykonawca potrafi przyciągnąć uwagę energią i charyzmą. Scena „Disco Star” wymaga pewności siebie, dlatego Narożna wysoko punktuje uczestników, którzy potrafią otworzyć się przed publicznością i czerpać radość z występu.
„Najbardziej kocham autentyczność. Lubię, kiedy ktoś wychodzi i nie próbuje być „wersją kogoś”, tylko po prostu sobą, nawet jeśli trochę nieidealnym, ale prawdziwym.”
– Podkreśla jurorka
„Bardzo cenię też emocje i odwagę. I jeszcze jedno: poczucie humoru. Bo scena to nie tylko „śmiertelna powaga”, ale też radość, dystans do siebie i umiejętność bawienia się muzyką. Jak ktoś łączy te wszystkie elementy, to serce od razu mięknie”
Dodała na koniec Magdalena Narożna
Radość i dystans
Dla wokalistki ogromne znaczenie ma również pozytywna energia. Jej zdaniem scena to nie miejsce wyłącznie dla perfekcjonistów, lecz także dla osób, które potrafią bawić się muzyką. Poczucie humoru, dystans do siebie i swoboda w kontakcie z publicznością tworzą klimat, który może całkowicie odmienić odbiór występu. Tego typu osobowości często zdobywają nie tylko jurorów, ale przede wszystkim widzów.
Nowy sezon pełen wrażeń
Dziewiąta edycja „Disco Star” dopiero się rozpędza, a już po pierwszych dwóch odcinkach widać, że poziom uczestników jest wyjątkowo wysoki. Kolejne muzyczne emocje czekają widzów w nadchodzącym odcinku, który zostanie wyemitowany 16 stycznia o godzinie 19:55. Uczestnicy, którzy marzą o muzycznej karierze, mają przed sobą trudne zadanie – przekonać jury, że to właśnie oni zasługują na miejsce w finale.




