Przejdź do treści
O tym jest głośno

Nowy trend na TikToku? Big Sexy zaskakuje piosenką „Daj mi pieroga”

2 min czytania
daj mi pieroga
Źródło zdjęć: Materiał prasowy

Nie każda grupa po kilku latach obecności na rynku potrafi znaleźć nowy sposób na zainteresowanie publiczności. Big Sexy właśnie to zrobiło. Ich najnowsza piosenka zaczęła żyć własnym życiem w mediach społecznościowych, a pomysł okazał się zaskakująco skuteczny

Big Sexy podbija TikToka. „Daj mi pieroga” stało się viralowym hitem

„Daj mi pieroga” zaczęło mocniej przebijać się dzięki TikTokowi, gdzie użytkownicy wykorzystują fragment utworu w swoich filmach. Pomysł jest prosty i właśnie dlatego działa. Dźwięk pojawia się przy nagraniach związanych z lepieniem, gotowaniem i jedzeniem pierogów.

To charakterystyczny mechanizm współczesnych viralowych piosenek. Nie trzeba znać całego utworu. Wystarczy kilka sekund, które łatwo zapamiętać i dopasować do własnego materiału. Big Sexy dostało więc coś, czego nie da się zaplanować w tradycyjnym studiu nagraniowym: aktywność samych użytkowników.

„Daj mi pieroga” ma własny internetowy kontekst

Siłą piosenki jest nie tylko sam tytuł, ale też jego potencjał do tworzenia kolejnych scenek. Pierogi są przecież elementem codzienności, a TikTok wyjątkowo dobrze reaguje na treści, które można łatwo połączyć z sytuacją znaną niemal każdemu.

W tym przypadku muzyka nie konkuruje z filmem. Staje się jego puentą albo komentarzem. To właśnie dlatego jeden dźwięk może być wykorzystywany przez zupełnie różne osoby i wciąż pozostawać czytelny dla odbiorcy.

Zespół zna internet, ale ten efekt trudno zaplanować

Big Sexy działa na rynku od 2016 roku, jednak popularność „Daj mi pieroga” pokazuje coś ciekawego. Po latach obecności na scenie zespół znalazł się w sytuacji, w której o zasięgu nowego utworu współdecydują użytkownicy TikToka.

To zupełnie inny model promocji niż jeszcze kilka lat temu. Piosenka może być grana na koncertach, emitowana w mediach i publikowana w serwisach streamingowych, ale dopiero internetowa społeczność może nadać jej własny kontekst.

Big Sexy nie próbuje być na serio

„Daj mi pieroga” nie udaje wielkiej, patetycznej produkcji. I chyba właśnie w tym tkwi jej siła. Absurdalny, łatwy do zapamiętania pomysł dobrze pasuje do krótkich form internetowych, w których liczy się pierwsze kilka sekund.

Big Sexy ma już doświadczenie sceniczne i telewizyjne. Grupa występowała m.in. w programie „Disco Star”, a jej teledyski pojawiały się w TTV i Polo TV. Tym razem jednak najciekawsza promocja odbywa się nie na antenie, lecz w telefonach użytkowników.

Viral żyje własnym życiem

Trudno dziś przewidzieć, jak długo „Daj mi pieroga” pozostanie popularnym dźwiękiem. TikTok potrafi wynieść piosenkę na szczyt błyskawicznie, ale równie szybko przenieść uwagę na kolejny trend.

Na razie Big Sexy ma jednak powód do zadowolenia. Ich piosenka przestała być tylko nowością zespołu i stała się częścią internetowej zabawy. A właśnie takie momenty często decydują o tym, że utwór zaczyna docierać do ludzi, którzy wcześniej wcale go nie szukali.

Autor artykułu

Martyna Bandurska kieruje redakcją Disco-Polo.eu, a od ponad 13 lat zajmuje się mediami i branżą muzyczną. Ma na koncie ponad 12 000 artykułów oraz rozmowy z artystami podczas koncertów i festiwali. Przybliża czytelnikom aktualności i kulisy sceny disco polo, organizuje plebiscyt Hit Roku i odpowiada za standardy merytoryczne serwisu. Wybrane teksty publikuje również w Onet.pl i WP.pl.

Polecamy

Obserwuj Disco-Polo.eu

Nie przegap premier i wiadomości ze świata disco polo.