Skolim nie kryje rozczarowania po otrzymaniu pisma od Orlenu. Artysta, który rozważał wspólne prowadzenie stacji paliw z koncernem, ostro ocenił treść odpowiedzi i przyznał, że cała sytuacja jest trudna również dla jego rodziny. Podczas tej samej transmisji ujawnił także, ile zarobił na sprzedaży autorskich perfum
Skolim ostro o piśmie od Orlenu. Artysta mówi o rozczarowaniu współpracą
Skolim coraz śmielej rozwija działalność poza sceną muzyczną, a jego pomysły biznesowe wzbudzają zainteresowanie internautów. Tym razem wokalista opowiedział o sprawie, która może skomplikować jego plany. Chodzi o pismo otrzymane od Orlenu, z którym artysta zamierzał wspólnie prowadzić jedną ze stacji paliw.
W trakcie transmisji internetowej nie ukrywał emocji związanych z otrzymaną odpowiedzią. Jej treść określił jako „głupią” i „przerażającą”, podkreślając, że sytuacja dotyka nie tylko jego, ale również jego bliskich. Skolim dał do zrozumienia, że liczył na zupełnie inny przebieg rozmów dotyczących planowanej współpracy.
„Polak Polaka” powinien wspierać?
W swojej wypowiedzi artysta zwrócił uwagę na to, jak jego zdaniem powinna wyglądać współpraca między polskimi przedsiębiorcami. Podkreślił, że nie tak wyobrażał sobie wzajemne wsparcie, a obecny obrót spraw odbiera jako rzucanie kłód pod nogi, zamiast pomocy w realizacji biznesowego pomysłu.
„Nie będę tego komentował, ale pismo jakie otrzymałem woła o pomstę do nieba, bo nie jest to wspieranie Polak polaka, jest to robienie pod górkę.”
– Powiedział Skolim
Skolim ma nadzieję, że nagłośnienie sprawy w internecie dotrze do prezesa Orlenu i pozwoli wyjaśnić sytuację. Jednocześnie dopuścił możliwość, że pismo mogło zostać wysłane przez pomyłkę. Na tym etapie nie można więc przesądzać, czy planowana współpraca definitywnie upadła. Wypowiedź wokalisty przedstawia jego perspektywę, a pełne stanowisko koncernu wymagałoby osobnego potwierdzenia.
100 tysięcy złotych ze sprzedaży perfum
Podczas tej samej transmisji Skolim podzielił się również informacją o wynikach sprzedaży własnych produktów. Jak przekazał, w ciągu zaledwie 11 dni autorskie perfumy przyniosły 100 tysięcy złotych przychodu w nowo otwartym punkcie na stacji paliw.
To wynik, który pokazuje, jak artysta wykorzystuje popularność zdobytą w muzyce do rozwijania kolejnych przedsięwzięć. Warto jednak pamiętać, że podana kwota oznacza przychód, a niekoniecznie czysty zysk po odliczeniu kosztów. Mimo tego informacja stanowi istotny element biznesowej historii wokalisty.
Skolim rozwija sieć stacji paliw
W ostatnim czasie w mediach społecznościowych pojawiają się informacje o kolejnych lokalizacjach związanych z przedsięwzięciami Skolima. Według przekazywanych doniesień punkty działają już w Olecku i Czeremsze, a w Białymstoku trwają prace nad kolejną stacją. Pojawiają się także wzmianki o Grudziądzu i Lublinie.
Artysta pytał również internautów o propozycje lokalizacji w województwie łódzkim, zachęcając mieszkańców do wskazywania miejsc, w których chcieliby zobaczyć taki obiekt. Sprawa współpracy z Orlenem może mieć znaczenie dla dalszych planów, ale jej finał pozostaje niejasny.





















