Spis treści:
W sobotę 11 lipca podczas koncertu „Lato z Radiem i Telewizją Polską” w Ełku Skolim był jedną z największych gwiazd wieczoru. Jako pierwszy pojawił się na scenie z utworem „Daj mi jedno słowo”, a po zakończeniu występu wyraźnie zapowiedział publiczności oraz widzom TVP, że jeszcze wróci na scenę podczas drugiej części koncertu. Wszystko odbyło się zgodnie z planem organizatorów.
Sensacyjne nagłówki wywołały reakcję artysty
Mimo jednoznacznej zapowiedzi wykonawcy część portali zaczęła publikować materiały sugerujące, że Skolim nagle opuścił koncert lub wręcz uciekł ze sceny. W sieci pojawiły się nagłówki w rodzaju „Skolim uciekł ze sceny” czy „Skolim natychmiast zniknął z koncertu”, choć artysta od początku informował o swoim kolejnym występie. Tego typu publikacje szybko zaczęły być szeroko komentowane przez internautów.
Mocne słowa pod adresem mediów
Artysta nie ukrywał rozczarowania całą sytuacją. W swoich mediach społecznościowych stanowczo odniósł się do publikowanych treści, określając ich autorów mianem „oszustów i manipulatorów”. W emocjonalnej wypowiedzi padło również niecenzuralne określenie, które pokazało, jak bardzo zirytowała go kolejna sytuacja związana z przekręcaniem faktów. Skolim dał jasno do zrozumienia, że nie zamierza akceptować podobnych praktyk.

Wyjątkowy gest Szymona Jankowskiego. Fani mają szansę porozmawiać z wokalistą

Menelaos wraca z nowością „Chcę Cię całować”
„Te kur** że tak powiem, pseudo dziennikarze napisali, że ja uciekłem po jednej piosence, że mnie już tam nie było.”
– Mówi Skolim
To nie pierwszy podobny przypadek
Nie jest to pierwsza sytuacja, gdy wokół występów Skolima pojawiają się kontrowersyjne publikacje. Podczas koncertu sylwestrowego Telewizji Polsat w Toruniu również można było zauważyć negatywne nagłówki jeszcze zanim artysta zdążył pojawić się na scenie. Takie działania od dawna budzą dyskusję o odpowiedzialności mediów oraz o tym, jak łatwo chwytliwe tytuły potrafią zdominować przekaz, nawet jeśli rozmijają się z rzeczywistością.

Marcin Miller z Boys i Menelaos z nowością „Łobuz i Łobuziara”

Kokardeczka rozkłada karty! Ogromna społeczność czeka na ten moment
Fakty zamiast sensacji
Historia z Ełku pokazuje, jak szybko atrakcyjny nagłówek może wyprzedzić fakty i wywołać niepotrzebne zamieszanie. W tym przypadku wystarczyło obejrzeć cały koncert lub wysłuchać zapowiedzi artysty, aby wiedzieć, że jego powrót na scenę był wcześniej zaplanowany. Warto więc zachować ostrożność wobec sensacyjnych publikacji i zawsze sprawdzać pełny kontekst wydarzeń. Po kolejne rzetelne informacje ze świata muzyki disco polo zaglądaj regularnie do serwisu Disco-Polo.eu.











