Skolim otwiera stację benzynową! Sprawdź, ile kosztuje paliwo u Króla Latino w Czeremsze. Promocyjne oferty czekają.
Skolim, artysta znany jako „Król Latino”, nie przestaje zaskakiwać swoich fanów i udowadnia, że ma smykałkę do biznesu. Właśnie pochwalił się uruchomieniem swojej pierwszej stacji paliwowej. Obiekt, zlokalizowany w miejscowości Czeremcha, na Podlasiu, już przyjmuje pierwszych kierowców, chociaż wielkie, oficjalne otwarcie zaplanowano dopiero na listopad.
Już teraz jednak, za namową samego artysty, można śmiało przyjeżdżać, tankować i korzystać z wyjątkowo atrakcyjnych cen. Skolim gorąco zaprosił wszystkich do odwiedzenia nowej placówki, obiecując upominki dla pierwszych klientów i licząc na to, że pozostaną z jego stacją na dłużej.
Promocyjne ceny paliw na start
Największą zachętą, poza samym nazwiskiem gwiazdora, są bez wątpienia promocyjne ceny paliw, które na tle konkurencji wypadają póki co bardzo atrakcyjnie. Artysta od początku zapowiadał, że jego stacja ma oferować jedne z najtańszych paliw na rynku i, jak widać, dotrzymuje słowa. Wstępne notowania cen z dnia 22 października 2025 roku, tuż po uruchomieniu, potwierdzają te ambitne deklaracje i stanowią mocny argument, by zjechać z trasy i napełnić bak właśnie w Czeremsze. Kierowcy poszukujący oszczędności z pewnością docenią ten gest.
Ile kosztuje paliwo u skolima?
Ceny na stacji Skolima są naprawdę konkurencyjne. W dniu 22 października 2025 roku, tuż po uruchomieniu, prezentowały się następująco:
- LPG – 2,52 zł
- Pb95 – 5,39 zł
- ON – 5,39 zł
Tak niska cena za litr benzyny bezołowiowej (Pb95) oraz oleju napędowego (ON) – 5,39 zł – stanowi dużą konkurencję dla popularnych sieci, a cena gazu LPG na poziomie 2,52 zł jest również niezwykle kusząca. Warto obserwować, jak długo uda się utrzymać tak mocno promocyjną ofertę, jednak na chwilę obecną jest to bez wątpienia jeden z najtańszych punktów tankowania w regionie.
Nie tylko tanie paliwo – co obiecuje artysta?
Skolim, znany ze swojego zamiłowania do niesztampowych rozwiązań (jak choćby różowe wnętrza stacji, które zapowiadał wcześniej), traktuje ten biznes jako element zabawy i kolejny sposób na utrzymanie kontaktu z fanami, z którymi chce się widywać nie tylko na koncertach, ale i na co dzień. Stacja ma być „inna niż wszystkie” i przyciągać nie tylko ceną, ale również nietypowym, charakterystycznym dla gwiazdora stylem i atmosferą. Samo wielkie otwarcie w listopadzie ma być wydarzeniem z prawdziwego zdarzenia, choć już teraz można korzystać z usług i „działać”, jak zachęca sam „Król Latino”.




