Przejdź do treści
O tym jest głośno

Tego nit się nie spodziewał. Masters wokalista zaskoczył publiczność, która zaczęła go dopingować

2 min czytania
Paweł z zespołu Masters śpiewa przebój Skolima i Blanki „Niewinna”
Źródło zdjęć: Masters

Takiego momentu podczas koncertu disco polo trudno było się spodziewać. Masters zamiast kolejnego refrenu postanowił zejść ze scenicznego poziomu dosłownie na parter. Publiczność natychmiast podchwyciła pomysł i zaczęła dopingować wokalistę.

Masters zaskoczył fanów na koncercie! Wokalista zrobił serię pompek

Koncerty Masters od lat kojarzą się z dużą dawką energii, wspólnym śpiewaniem i przebojami, które publiczność zna od pierwszych dźwięków. Tym razem wokalista przygotował jednak dla swoich fanów zupełnie inną niespodziankę. Podczas występu postanowił zrobić pompki na scenie, czym błyskawicznie zwrócił uwagę zgromadzonych osób. Reakcja publiczności była natychmiastowa i trudno się dziwić, że ten moment zapadł fanom w pamięć.

Wokalista zszedł na parter

Masters nie ograniczył się wyłącznie do śpiewania swoich największych hitów. W pewnym momencie koncertu zdecydował się na spontaniczny ruch, który całkowicie zmienił atmosferę wydarzenia. Wokalista położył się na scenie i rozpoczął serię pompek, a publiczność szybko zamieniła się w wyjątkowo głośną grupę dopingującą. Takie sytuacje pokazują, że podczas koncertu disco polo równie ważna jak muzyka jest bezpośrednia relacja artysty z odbiorcami.

Fani zaczęli dopingować Masters

Publiczność bardzo szybko odpowiedziała na nietypowy pomysł wokalisty. Zamiast biernie obserwować wydarzenia, fani zaczęli dopingować Masters, dodając mu energii do kolejnych powtórzeń. Wspólny śpiew i sportowy doping stworzyły wyjątkową atmosferę, której nie da się zaplanować podczas tradycyjnego występu. To właśnie takie spontaniczne momenty często stają się jednymi z najlepiej zapamiętanych fragmentów koncertu.

Przeboje rozgrzały scenę

Masters ma na swoim koncie wiele utworów, które od lat pojawiają się na imprezach i koncertach disco polo. Wśród nich znajdują się między innymi „Serce do koperty”, „Żono moja” oraz „Jak się nie ma co się lubi”. Publiczność doskonale zna te piosenki, dlatego wspólne wykonywanie refrenów jest stałym elementem koncertów artysty. Tym razem muzyczne emocje zostały dodatkowo połączone z niecodziennym wyzwaniem.

Ile pompek zrobił Masters?

Największą zagadką pozostaje oczywiście liczba wykonanych pompek. Nagranie z tego momentu wywołuje uśmiech, ale pokazuje też, jak szybko artysta potrafi nawiązać kontakt z publicznością. Masters udowodnił, że koncert może być nie tylko muzycznym występem, lecz także spontaniczną zabawą z fanami. Ile dokładnie udało mu się zrobić? To właśnie ten szczegół najbardziej rozbudza ciekawość osób, które widziały całe wydarzenie. Po więcej ciekawostek i najnowszych informacji ze świata disco polo zapraszamy na Disco-Polo.eu.

ZOBACZ
Autor artykułu

Martyna Bandurska kieruje redakcją Disco-Polo.eu, a od ponad 13 lat zajmuje się mediami i branżą muzyczną. Ma na koncie ponad 12 000 artykułów oraz rozmowy z artystami podczas koncertów i festiwali. Przybliża czytelnikom aktualności i kulisy sceny disco polo, organizuje plebiscyt Hit Roku i odpowiada za standardy merytoryczne serwisu. Wybrane teksty publikuje również w Onet.pl i WP.pl.

marioo | Disco-Polo.euMasters – Jedyna z milionaPowiązany teledysk

Polecamy

Obserwuj Disco-Polo.eu

Nie przegap premier i wiadomości ze świata disco polo.