Logo Disco-Polo.eu
NAJNOWSZE:

Wielka tajemnica zespołu La Strada. Kto podkładał głos wokalistce?

Historia disco polo zna wiele zagadek, ale niewiele z nich rozgrzewa fanów tak jak ta związana z zespołem La Strada. Przez lata widzowie oglądali w teledyskach jedną wokalistkę, lecz w środowisku muzycznym coraz częściej powraca pytanie: Czy to naprawdę jej głos słyszymy w największych przebojach formacji?

Wielka tajemnica zespołu La Strada. Kto podkładał głos wokalistce?
Źródło zdjęć: materiał prasowy
La Strada i zagadka wokalistki. Kto naprawdę śpiewał w nagraniach

Spis treści:

Historia zespołu La Strada zaczęła się na początku lat 90., w czasach gdy disco polo dopiero zdobywało popularność w Polsce. Kluczową rolę odegrał producent i właściciel wytwórni Blue Star, Sławomir Skręta, który w tamtym okresie współpracował z wieloma wykonawcami muzyki chodnikowej.

Podczas jednej z branżowych imprez w 1992 roku poznał młodą tancerkę Katarzynę Zawadzką. Jej sceniczna swoboda i charakterystyczna uroda sprawiły, że szybko zaczęła pojawiać się w produkcjach wideo przygotowywanych przez wytwórnię. Widzowie mogli zobaczyć ją między innymi w klipach popularnych zespołów tamtych lat.

Z czasem Zawadzka stała się rozpoznawalną twarzą wielu nagrań promujących muzykę taneczną, a jej obecność na planie teledysków zaczęła przyciągać uwagę widzów.

Zobacz również

Inspiracja zachodnim brzmieniem

W połowie lat 90. polska scena disco polo zaczęła coraz mocniej inspirować się zachodnią muzyką pop i eurodance. To właśnie wtedy pojawił się pomysł stworzenia projektu, który stylistycznie nawiązywałby do popularnych w Europie grup tanecznych.

Tak narodziła się La Strada. Oficjalnie w skład formacji weszli Tomasz Nerkowski, Adam Łukowski oraz Katarzyna Zawadzka. Projekt od początku miał wyróżniać się bardziej nowoczesnym brzmieniem i wizerunkiem, który odbiegał od typowych produkcji disco polo tamtych lat.


Wytwórnia Blue Star postawiła na ten zespół bardzo mocno, inwestując w nagrania oraz promocję. Dzięki temu La Strada szybko zaczęła być postrzegana jako jeden z najbardziej ambitnych projektów tanecznych połowy lat 90.

Teledyski, które przyciągały uwagę

Ogromną rolę w popularności zespołu odegrały teledyski. Produkcje do utworów takich jak „Zapisane w niebie” czy „Kochałam się w tobie” wyróżniały się estetyką i rozmachem niespotykanym wcześniej w świecie disco polo.

Dynamiczne ujęcia, taneczne choreografie i bardziej zachodni styl realizacji sprawiały, że klipy La Strady wyglądały jak produkcje znane z kanałów muzycznych. Właśnie w tych nagraniach Katarzyna Zawadzka pojawiała się jako główna postać zespołu i dla wielu widzów była jego oczywistą wokalistką.

Jednak z biegiem lat zaczęły pojawiać się pytania o to, czy wizerunek sceniczny rzeczywiście odpowiadał temu, co słyszymy w nagraniach.

Plotka o prawdziwym głosie zespołu

Największa tajemnica związana z La Stradą dotyczy wokalu. W środowisku muzycznym od dawna krąży teoria, że partie wokalne w studiu mogła nagrywać inna wokalistka. Najczęściej w tym kontekście pojawia się nazwisko Aliny Pszczółkowskiej.

Artystka znana jest z charakterystycznego brzmienia i doświadczenia w nagraniach studyjnych. Fani, którzy znają jej głos z innych produkcji, często zwracają uwagę na duże podobieństwo do wokalu słyszanego w utworach La Strady.

Co ciekawe, sama zainteresowana nigdy jednoznacznie nie odniosła się do tych spekulacji. W wywiadach zazwyczaj unikała jasnej odpowiedzi, co tylko zwiększało zainteresowanie tą historią.

Co stało się z twórcami projektu

W drugiej połowie lat 90. życie prywatne Katarzyny Zawadzkiej i Sławomira Skręty nabrało nowego tempa. Para zdecydowała się na ślub w 1996 roku, mimo że część znajomych nie była przekonana do tego związku.

Po kilku latach działalności wytwórnia Blue Star zakończyła swoją najbardziej intensywną działalność, a wokół jej twórców zaczęły pojawiać się różne informacje dotyczące dalszych losów. Według nieoficjalnych doniesień Skręta miał wyjechać z Polski i zająć się biznesem poza branżą muzyczną.

Katarzyna Zawadzka natomiast od dawna pozostaje poza mediami. Unika wywiadów i nie wraca publicznie do historii zespołu, który przez krótki czas był jedną z ciekawszych propozycji na scenie disco polo.

Tajemnica, która wciąż budzi emocje

Choć od powstania zespołu minęło już wiele lat, historia La Strady nadal budzi ciekawość fanów muzyki tanecznej. Brak jednoznacznych odpowiedzi sprawił, że wokół projektu narosła legenda, która do dziś jest tematem dyskusji wśród miłośników gatunku.

Czy kiedyś poznamy pełną prawdę o tym, kto naprawdę śpiewał w nagraniach zespołu? Tego nie wiadomo. Jedno jest pewne, to jedna z najbardziej intrygujących historii w dziejach disco polo.

Jeśli interesują Cię podobne kulisy polskiej sceny tanecznej, warto regularnie zaglądać po nowe materiały w serwisie Disco-Polo.eu.

Video

Powiązane artykuły

Polecane artykuły