Spis treści:
Pierwszy odcinek półfinałowy „Disco Star” dostarczył widzom nie tylko muzycznych emocji, ale również nieoczekiwanej kontrowersji. W trakcie programu prowadzący poprosili jednego z uczestników, Erwina Paczkowskiego, o wykonanie krótkiej parodii. Zadanie dotyczyło naśladowania charakterystycznego głosu jurora, Zenka Martyniuka. Choć uczestnik wyraźnie podchodził do pomysłu z dystansem, ostatecznie zgodził się na występ, prosząc jednocześnie Zenka, aby nie poczuł się urażony.
Parodia piosenki „Mandacik” i reakcja jurora
Erwin Paczkowski zaśpiewał fragment utworu „Mandacik”, starając się odwzorować sposób śpiewania Zenka Martyniuka. Moment ten wywołał poruszenie w studiu, a sam juror wyraźnie się zdenerwował. Sytuacja szybko przerodziła się w komentarz ze strony Króla Disco Polo, który postanowił odnieść się do często powtarzanej opinii na temat jego stylu wokalnego. To była reakcja spontaniczna, ale bardzo stanowcza.
Zenek Martyniuk odpowiada i tłumaczy swój styl
Zenek Martyniuk postanowił publicznie wyjaśnić, że nie śpiewa przez nos, jak sugeruje wielu naśladowców. Aby to udowodnić, zatkał nos i zaśpiewał fragment przeboju „Przez Twe oczy zielone”. Juror skomentował sytuację słowami:


„Nie wiem, czemu wszyscy tak śpiewają. Ale to nie tylko ty, to większość tak śpiewa. A ja tak w ogóle nie śpiewam”
– Powiedział Zenek Martyniuk
Ten moment wyraźnie podzielił opinię publiczną, jedni uznali go za zabawny, inni za zbyt emocjonalny.
Nagranie z programu trafiło do sieci
Cała sytuacja nie zakończyła się wraz z emisją odcinka. Video short z tego fragmentu pojawił się również w oficjalnych mediach społecznościowych telewizji Polsat. Krótkie nagranie szybko zaczęło zdobywać zasięgi, generując liczne komentarze i dyskusje. Widzowie chętnie dzielili się swoimi opiniami, analizując zarówno reakcję Zenka Martyniuka, jak i zachowanie uczestnika programu.
Oświadczenie Erwina Paczkowskiego po emisji
Niedługo po emisji odcinka Erwin Paczkowski opublikował oświadczenie w komentarzach, w którym jasno wyjaśnił swoje intencje. Podkreślił, że jego celem nie było obrażenie jurora, a wręcz przeciwnie – wyraził ogromny szacunek dla wieloletniej twórczości Zenka Martyniuka. Zaznaczył również, że charakterystyczny głos artysty od lat jest naśladowany przez wielu wykonawców i fanów. Uczestnik wyraził nadzieję, że cała sytuacja zostanie odebrana żartobliwie i z uśmiechem.
„Kochani moi, udając głos pana Zenona, nie miałem na celu w jakiejkolwiek sposób go obrazić. Bardzo cenię sobie wieloletnią twórczość pana Zenka, a jego głos jest na tyle charakterystyczny, że dużo osób próbuje go naśladować. Mam nadzieję, że ten moment będziemy traktować żartobliwie i z mojej strony jak i pana Zenona, a wy kochani podejdziecie do tego z uśmiechem”
– Napisał Erwin Paczkowski
Emocje i granice żartu w telewizyjnym show
Zdarzenie z półfinału „Disco Star” pokazuje, jak cienka bywa granica między żartem a nieporozumieniem w programach rozrywkowych. Emocje są naturalnym elementem telewizji na żywo, szczególnie gdy w grę wchodzą silne osobowości i ikony gatunku. Jedno jest pewne – ten moment zapisze się w historii programu jako jeden z najbardziej komentowanych. Po więcej aktualnych informacji i kulisów świata disco polo warto regularnie zaglądać do serwisu Disco-Polo.eu.











