W ostatnim czasie zespół Fair Play prezentował swoim fanom mocno melancholijne produkcje, w których głównym motywem przewodnim był smutek i żal po stracie bliskiej osoby.
W grudniowej premierze pt. „Zła kobieta„, przedstawiciel zespołu, Mateusz przeżywał miłosny kryzys, w którym to kobieta stała się jego famme fatale. Okazuje się, że wraz z nowym rokiem do utalentowanego muzyka szczęście się uśmiechnęło.
Poznał piękną kobietę, wybrankę swojego serca, z którą – jak śpiewa może „Konie kraść„. Taki też tytuł nosi najnowsza propozycja od radomskiej formacji.
Utwór „Konie kraść” to historia zakochanego na zabój chłopaka w dziewczynie o przecudnych włosach, przesłodkim uśmiechem. To właśnie tylko przy niej czuje szczęście i jest w stanie złamać wszelakie reguły, dopuszczając się nawet kradzieży koni.
Nowa produkcja od zespołu Fair Play to dynamiczna, klubowa, imprezowa propozycja nagrana w zupełnie innym stylu niż dotychczasowe piosenki z ostatnich miesięcy.
Kolejny produkt spod znaku radomskiej grupy oczarował fanom. Pod piosenką posypał się ogrom pozytywnych opinii, w których słuchacze doceniają przede wszystkim aranżację, tekst oraz wokal. Chłopaki w nowy rok uderzyli z potężnym powerem a jak obiecują jeszcze zaskoczą niejednym skocznym kawałkiem.
Podsumowując:
Najnowsza propozycja to utwór z potężnym klubowym brzmieniem, stanowiącym fajną odskocznię pomiędzy melancholią a smutkiem spowodowanym utratą miłości. W muzycznym produkcie rodem z Radomia każdy znajdzie coś dla siebie, a koniarze będą wniebowzięci, ponieważ chłopaki stworzyli (można by rzec) hymn z myślą o tym zawodzie.
Na łamach naszego portalu prezentujemy Wam szaloną produkcję od chłopaków. Jedyne co wystarczy zrobić to włączyć odtwarzacz i pójść z zespołem „Konie kraść”.



















