Lider zespołu Bayer Full – Sławomir Świerzyński opowiedział o pokusach jakich doświadczył przez 40 lat swojej kariery. Co na to żona wokalisty?! Piosenkarz zawsze myślał o swojej ukochanej, która jest dla niego najważniejszą osobą.
Sławomir Świerzyński jest liderem zespołu Bayer Full, który od lat tworzy muzykę taneczną i odnosi same sukcesy. Jego piosenki cieszą się dużą popularnością wśród fanów disco polo i nie tylko. Świerzyński jest także autorem wielu hitów, które podbiły listy przebojów i stały się klasykami gatunku. Zespół Bayer Full ma na swoim koncie ponad 20 albumów, z których każdy sprzedał się w setkach tysięcy egzemplarzy. Jego talent i pasja do muzyki sprawiają, że jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych i szanowanych twórców na polskiej scenie muzycznej.
Lider zespołu Bayer Full od 40 lat wciąż jest na scenie.
Sławomir Świerzyński przyznaje, że jego kariera artystyczna niesie ze sobą wiele wyzwań i kuszących sytuacji, z którymi nie zawsze potrafił sobie radzić. Jednak z czasem zrozumiał, że najważniejsza jest dla niego rodzina i postawił na jej dobro. Jak na jego zachowanie reagowała żona lidera Bayer Full? Wokalista często wypowiada się na tematy społeczne i polityczne, budząc kontrowersje i sprzeciw. Jego życie prywatne również nie jest pozbawione dramatów i zawirowań. Wszystko to wymagało od jego małżonki dużej wyrozumiałości i lojalności, która nie opuszczała go przez całe lata.
Wokalista Bayer Full nie kryje, że ze względu na swoją profesję musiał zmierzyć się z różnymi pokusami. Jego żona jednak okazywała mu wielką tolerancję i nie zwracała uwagi na wiele spraw.
Sławomir Świerzyński i pokusach. Żona wokalisty przymykała oko na wiele spraw.
„W moim zawodzie nigdy nie brakowało i nie zabraknie pokus. Ale moja żona jest bardzo kochająca. Zawsze wszystko trzymała w garści, nie pozwalała się nikomu wtrącać do naszego życia. I dzięki temu się wyprostowałem”
Cytat ze strony Pomponik
Sławomir Świerzyński to znany i ceniony artysta sceny disco-polo, który od lat cieszy się popularnością i sympatią fanów. Jednak nie zawsze był wierny i lojalny wobec swojej żony, która towarzyszyła mu przez całą karierę. W wywiadzie dla magazynu „Gwiazdy” 61-letni piosenkarz przyznaje, że popełnił wiele błędów i zaniedbań w małżeństwie, które mogły doprowadzić do jego rozpadu. Dlatego postanowił zmienić swoje podejście i docenić żonę, która wykazała się niezwykłą cierpliwością i wyrozumiałością. „Zrozumiałem, że muszę się opamiętać i zadbać o moją ukochaną, bo ona też ma swoje granice. Nie chcę jej stracić, bo jest dla mnie najważniejsza” – mówi Świerzyński.



















