Czy disco polo naprawdę traci swoją siłę? Zespół Classic opublikował zdjęcie wykonane podczas koncertu w Lidzbarku Warmińskim. Kadr szybko zwraca uwagę, bo zamiast sceny pokazuje to, co działo się przed nią. Publiczności zdecydowanie nie brakowało
Classic pokazał zdjęcie z koncertu w Lidzbarku. Tłum robi wrażenie
Po koncercie w Lidzbarku Warmińskim zespół Classic opublikował zdjęcie z dość nietypowej perspektywy. Muzycy stanęli przodem do obiektywu, a za ich plecami znalazła się publiczność zgromadzona przed sceną.
Na fotografii widać liczną grupę uczestników koncertu, nie tylko osoby znajdujące się przy samej scenie. Kadr przyciąga uwagę także dlatego, że regularnie wraca pytanie o zainteresowanie disco polo.
Tłum daje konkretny sygnał
O kondycji muzycznego rynku można mówić przez pryzmat odsłon, premier czy popularności w internecie. Koncert pokazuje jednak coś innego. Publiczność musi pojawić się w konkretnym miejscu i czasie. W Lidzbarku Warmińskim fani Classic odpowiedzieli obecnością.
Jeden występ nie jest oczywiście badaniem całego rynku. Disco polo także się zmienia i konkuruje z innymi gatunkami. Trudno jednak na podstawie internetowych dyskusji ogłaszać jego koniec, gdy podczas kolejnych wydarzeń artyści nadal spotykają się z dużym zainteresowaniem.
Classic ma mocne zaplecze
Historia grupy sięga 1992 roku, kiedy Classic powstał w Iłowie na Mazowszu. Przez ponad trzy dekady zespół obserwował zmieniające się trendy, sposoby promocji i kolejne pokolenia słuchaczy. Mimo upływu lat nadal pozostaje aktywny koncertowo.
Liderem, wokalistą i kompozytorem jest Robert Klatt, natomiast Mariusz Winnicki dołączył do zespołu w 1993 roku. Długi staż Classic jest częścią jego rozpoznawalności, ale o obecnej pozycji grupy wciąż decyduje przede wszystkim kontakt z publicznością.
Jedno zdjęcie nie kończy dyskusji
Fotografia z Lidzbarka Warmińskiego nie odpowie na pytanie o przyszłość całego disco polo. Pokazuje jednak realną publiczność zgromadzoną podczas koncertu i przypomina, że popularność muzyki najlepiej oceniać również poza ekranem telefonu.
Czy to dowód, że gatunek ma się świetnie? Nie. Jest za to argumentem przeciwko prostemu stwierdzeniu, że disco polo znika. Scena nadal działa, artyści koncertują, a fani przychodzą ich słuchać. Po więcej informacji ze świata disco polo zapraszamy do serwisu Disco-Polo.eu.


















