Przejdź do treści
Life Style

Magdalena Narożna zdradziła, jak jej córka Gabrysia mówi do jej męża Krzysztofa

3 min czytania
Magdalena Narożna
Źródło zdjęć: Magdalena Narożna-Romaniuk - Facebook

Jak Gabrysia zwraca się do męża Magdaleny Narożnej? Wokalistka disco polo opowiedziała o rodzinnych relacjach, które dla wielu osób mogą być zaskakujące. W jej domu nie ma miejsca na narzucone zasady ani wymuszanie określonych słów. Najważniejsze są bliskość, szacunek i wzajemne zrozumienie

Magdalena Narożna zdradziła, jak Gabrysia zwraca się do Krzysztofa Romaniuka

Magdalena Narożna, znana fanom disco polo jako wokalistka zespołu Piękni i Młodzi, od lat wzbudza zainteresowanie nie tylko działalnością muzyczną, ale również życiem prywatnym. W jednym z ostatnich wywiadów artystka poruszyła temat swojej rodziny i relacji, jakie łączą jej córkę z obecnym mężem.

W centrum tej historii znalazła się Gabrysia, córka Magdaleny Narożnej z pierwszego małżeństwa, oraz Krzysztof Romaniuk, z którym wokalistka stworzyła nowy związek. Jak wynika z jej wypowiedzi, w ich domu nie obowiązuje zasada, że nowy partner rodzica musi automatycznie stać się dla dziecka mamą lub tatą.

„Z dogadywaniem się nie ma problemów. Oczywiście, jeżeli chodzi o nasze dziewczyny, to przechodzą różne etapy. Teraz jest ten etap dojrzewania, więc musimy czasami gasić ogień, ale na szczęście bardziej te nasze ognie są w stosunku do dzieci one zdają sobie sprawę w pewnym momencie, że to one rządzą, więc trzeba tłumaczyć, że nie tak to wygląda. Ale nasze dziewczyny się świetnie dogadują i to jest chyba dla nas najważniejsze. One traktują się, jak siostry już od bardzo dawna, wspierają się, czasami podejmują decyzje poza naszymi plecami i to chyba jest najpiękniejsze”

– tłumaczy wokalistka

Jak Gabrysia mówi do Krzysztofa Romaniuka?

Wokalistka nie ukrywa, że w rodzinnych relacjach stawia przede wszystkim na naturalność. Gabrysia nie musi zwracać się do Krzysztofa Romaniuka słowem „tato”. Dziewczyna może mówić do niego po imieniu albo używać określenia „wujku”, zależnie od sytuacji.

„Lenka ma swoją mamę i ja bardzo to szanuję. Nigdy nie chciałabym wejść w kompetencje Marty, bo to ona jest główną osobą w jej życiu. Jeżeli chodzi o mojego Krzysia on też nigdy nie wywierał żadnej presji na Gabi. Dziewczyny czasami mówią po imieniu, czasami „wujku”, „ciociu”, różnie to bywa.”

– wyjaśnia

Podobne podejście obowiązuje w przypadku drugiej nastolatki mieszkającej pod tym samym dachem. Lenka, córka Krzysztofa, również nie musi nazywać Magdaleny Narożnej „mamą”. W codziennych rozmowach dziewczyny posługują się imionami lub określeniami „ciociu” i „wujku”. Dzięki temu każda z nich może budować relacje we własnym tempie.

Dwie nastolatki i jasne zasady w domu

Wspólne życie w rodzinie, w której dzieci pochodzą z wcześniejszych związków rodziców, wymaga wzajemnego szacunku i zrozumienia. Magdalena Narożna podkreśla, że dziewczyny mają swoich rodziców i to oni są dla nich najważniejsi. Nie ma więc potrzeby, by na siłę zmieniać nazewnictwo rodzinnych relacji.

„Jesteśmy tego zdania, że jeżeli rodzice żyją, to są najważniejsi. Jeżeli są sytuacje różne w życiu i czasami dzieci zostają osierocone dosyć wcześnie, to wtedy wiadomo, że ta osoba, która zastępuje rodzica, to chce jak najbardziej pomóc, by dziecko po prostu czuło się komfortowo. My też chcemy, żeby nasze dzieci się czuły komfortowo, dlatego nie wybiegamy poza granicę moralności, dla mnie to jest normalna moralność”

– dodaje

Takie podejście pozwala uniknąć niepotrzebnej presji. Bliskość nie musi wynikać z konkretnego słowa, lecz z codziennych gestów, rozmów i obecności. W przypadku rodziny Narożnej istotne jest to, aby obie nastolatki czuły się swobodnie i wiedziały, że ich uczucia są respektowane.

Magdalena Narożna stawia na naturalność

Historia opowiedziana przez wokalistkę pokazuje, że nie istnieje jeden uniwersalny sposób budowania relacji w rodzinie patchworkowej. Dla jednych dzieci naturalne będzie zwracanie się do partnera rodzica „mamo” lub „tato”, dla innych lepszym rozwiązaniem okaże się imię albo określenie „ciociu” czy „wujku”.

Magdalena Narożna nie narzuca córce gotowych rozwiązań i daje jej przestrzeń do samodzielnego kształtowania więzi. To właśnie brak przymusu jest w tej historii najważniejszy.

Lubisz Magdalenę Narożną?

Autor artykułu

Martyna Bandurska kieruje redakcją Disco-Polo.eu, a od ponad 13 lat zajmuje się mediami i branżą muzyczną. Ma na koncie ponad 12 000 artykułów oraz rozmowy z artystami podczas koncertów i festiwali. Przybliża czytelnikom aktualności i kulisy sceny disco polo, organizuje plebiscyt Hit Roku i odpowiada za standardy merytoryczne serwisu. Wybrane teksty publikuje również w Onet.pl i WP.pl.

Polecamy

Obserwuj Disco-Polo.eu

Nie przegap premier i wiadomości ze świata disco polo.

Informacje o Magdalena Narożna

Sprawdź wszystkie informacje na temat Magdalena Narożna. Artykuły, newsy, plotki, teledyski, koncerty, ciekawostki.