Spis treści:
Występ zespołu Rompey w programie „Must Be The Music” emitowanym na antenie Polsat był zapowiadany jako sentymentalny powrót. Grupa zdecydowała się zaprezentować utwór „Passerati”, który przez lata zdobył sporą popularność wśród fanów gatunku. Sam wybór repertuaru sugerował pewność siebie i chęć przypomnienia o swojej pozycji na scenie disco polo. Niestety, już od pierwszych minut było widać, że występ nie spotka się z entuzjazmem jury.
Jednogłośne „nie” jurorów
Największym zaskoczeniem okazała się jednogłośna decyzja jurorów, którzy bez większego wahania byli na „nie”. Krytyka dotyczyła zarówno warstwy muzycznej, jak i samego wykonania scenicznego. W opinii jurorów zabrakło świeżości i elementu, który wyróżniłby występ na tle innych uczestników. To kolejny przykład na to, jak wymagające stało się dziś telewizyjne talent show, gdzie sama rozpoznawalność nie gwarantuje sukcesu. Dla Rompey był to wyraźny sygnał, że rynek muzyczny mocno się zmienił.
Napięcie wokół tematu małych miejscowości
Po występie rozmowa przybrała nieoczekiwany kierunek. Wokalista zespołu zasugerował, że jurorzy w swoich wypowiedziach mogą w ironiczny sposób odnosić się do mniejszych miejscowości. Ten wątek szybko wzbudził emocje i został odebrany jako zarzut o brak szacunku wobec ludzi spoza dużych miast. W rzeczywistości sytuacja była bardziej złożona i nie do końca jednoznaczna, jednak sam fakt poruszenia tego tematu sprawił, że atmosfera w studiu zrobiła się napięta.


Reakcja Natalii Szroeder
Do sprawy odniosła się także Natalia Szroeder, która podkreśliła swoje przywiązanie do rodzinnych stron. Artystka jasno zaznaczyła, że pochodzi z mniejszej miejscowości i jest z tego dumna. Jej wypowiedź miała uspokoić sytuację i pokazać, że temat nie był intencjonalnym elementem żartów czy drwin. Mimo to wrażenie pewnego zgrzytu pozostało, a dyskusja szybko przeniosła się do internetu.
Oświadczenie zespołu w sieci
Zespół Rompey postanowił nie pozostawiać sprawy bez komentarza i opublikował wideo, w którym odniósł się do całej sytuacji. W nagraniu muzycy wyjaśniają swoje stanowisko i tłumaczą emocje towarzyszące występowi. Materiał szybko zaczął krążyć w mediach społecznościowych, zbierając różnorodne opinie.
Czy to koniec czy nowy początek
Choć występ w programie nie zakończył się sukcesem, trudno mówić o definitywnym zamknięciu rozdziału dla zespołu. Kontrowersje często działają jak katalizator zainteresowania, a Rompey ponownie znalazł się w centrum uwagi. Dla wielu fanów to sygnał, że grupa wciąż ma coś do powiedzenia na scenie disco polo. W najbliższych tygodniach okaże się, czy zamieszanie przełoży się na realny wzrost popularności.
Na kolejne doniesienia i kulisy tej historii warto zaglądać regularnie do serwisu Disco-Polo.eu.










