Romskie disco polo znika z Krupówek. Władze Zakopanego stanowczo reagują na nielegalne występy.
Koniec z disco polo na Krupówkach? Miasto mówi stanowcze „nie”!
Zakopiańskie Krupówki, słynny deptak, który jeszcze do niedawna rozbrzmiewał skocznymi melodiami disco polo w wykonaniu romskich kapel, przechodzi rewolucję. Miasto postanowiło stanowczo rozprawić się z nielegalną muzyką, która zdobyła ogromną popularność wśród turystów.
„Granie przebojów disco polo polskich nic nowego nie wnosi do pejzażu kulturowego miasta. Tu na Krupówkach powinno być po góralsku!„
podkreśla Krzysztof Trebunia-Tutka
Dyskryminacja romskich muzyków?
Decyzja władz miasta wywołała kontrowersje i oskarżenia o dyskryminację. Romskie kapele, które stały się nieodłącznym elementem krajobrazu Krupówek znikają z deptaków za to, że grały muzykę, która podobała się turystom, a nie góralom! Ich występy przyciągały tłumy, a nagrania z ich muzyką stały się hitami w sieci.
Stanowcza reakcja straży miejskiej
Zakopiańska straż miejska nie zamierza jednak ustąpić. Od kilku tygodni prowadzi intensywne działania mające na celu wyeliminowanie nielegalnej muzyki z Krupówek. Z ośmiu kapel, które przyjechały ze Słowacji, pozostały już tylko dwie, a i one wkrótce mają zniknąć z deptaka.
„My wiemy, kiedy przyjeżdżają, wiemy skąd przyjeżdżają, wiemy, jakimi samochodami się poruszają, wiemy, gdzie parkują. Już od czasu, kiedy się pojawią w granicach miasta, jesteśmy przy nich, za nimi, przed nimi. Nie pozwalamy im się w ogóle rozłożyć, tych instrumentów”
Mówi Leszek Golonka, komendant Straży Miejskiej w Zakopanem.
Konfiskata instrumentów
Strażnicy miejscy nie ograniczają się do upominania muzyków. W trakcie interwencji skonfiskowali już osiem gitar, bęben i futerał, które porzucili uciekający w popłochu artyści. Miasto argumentuje, że muzycy działają nielegalnie, nie posiadając odpowiednich zezwoleń na występy publiczne.
Koniec ery romskiego disco polo na Krupówkach?
Wygląda na to, że era romskiego disco polo na Krupówkach dobiega końca. Miasto jest zdeterminowane, aby przywrócić porządek na słynnym deptaku, a romscy muzycy wydają się być bezsilni wobec stanowczej postawy władz. Czy to oznacza koniec muzycznej atmosfery, która przyciągała turystów? Czas pokaże.
Źródło: TVP INFO



















