Disco polo ponownie znalazło się w centrum gorącej debaty publicznej. Tym razem powodem stały się słowa przedstawicielki rządu, które wywołały reakcje nie tylko polityków, ale także osób śledzących rynek muzyczny. Wypowiedź padła na antenie ogólnopolskiego radia i szybko odbiła się szerokim echem
Wiceminister Lewicy: nie chcę, by disco polo było sektorem państwa
W niedzielnym programie „7. Dzień Tygodnia” na antenie Radia Zet rozmawiano o projekcie ustawy dotyczącej zabezpieczenia socjalnego artystów zawodowych, przygotowanym przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W trakcie dyskusji temat niespodziewanie skierował się w stronę muzyki disco polo, która od lat pozostaje jednym z najpopularniejszych gatunków muzycznych w Polsce.
W debacie uczestniczyła między innymi Karolina Zioło-Pużuk, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego z Nowej Lewicy. To właśnie jej wypowiedź zwróciła największą uwagę słuchaczy oraz mediów.
Mocne słowa przedstawicielki Lewicy
Podczas rozmowy polityk stwierdziła, że nie chciałaby, aby disco polo było traktowane jako sektor gospodarki państwa. Wypowiedź padła w kontekście rozmowy o wsparciu dla środowiska artystycznego oraz rozwiązaniach przewidzianych w nowych przepisach.
Słowa wiceminister szybko wywołały dyskusję, ponieważ gatunek od wielu lat cieszy się ogromną popularnością wśród polskich słuchaczy. Artyści związani z disco polo regularnie gromadzą milionowe odsłony w serwisach internetowych, koncertują w całym kraju i przyciągają liczną publiczność podczas wydarzeń plenerowych.
Wrócił temat wsparcia podczas pandemii
W trakcie programu prowadzący Andrzej Stankiewicz przypomniał, że podczas pandemii przedstawiciele branży muzycznej, podobnie jak inne sektory gospodarki, mogli korzystać z różnych form pomocy państwowej. W odpowiedzi do sprawy odniósł się również Krzysztof Szczucki z Prawa i Sprawiedliwości.
Polityk zwrócił uwagę, że wsparcie kierowane było do wielu branż dotkniętych ograniczeniami pandemicznymi, a nie wyłącznie do środowiska artystycznego. Tym samym dyskusja zaczęła dotyczyć nie tylko samej muzyki, ale również szerszego spojrzenia na rolę kultury i rozrywki w gospodarce.
Nieoczekiwany głos w obronie gatunku
Interesującym momentem rozmowy była reakcja prowadzącego program. Andrzej Stankiewicz zaznaczył, że nie podziela stanowiska wiceminister dotyczącego disco polo. W praktyce oznaczało to, że w obronie gatunku stanął również gospodarz audycji, mimo że debata miała charakter polityczny.
To pokazuje, że disco polo wciąż budzi emocje i pozostaje tematem wykraczającym poza świat muzyki. Dla jednych jest ważnym elementem polskiej kultury rozrywkowej, dla innych przedmiotem krytyki. Niezależnie od ocen trudno jednak podważyć fakt, że gatunek od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem odbiorców.
Po więcej informacji ze świata disco polo i najważniejszych wydarzeń związanych z branżą muzyczną warto regularnie zaglądać do serwisu Disco-Polo.eu.
Temat dopłat dla artystów w czasie covidu, i wtedy wjeżdża Karolina Zioło-Pużuk z Lewicy:
— chrzanik (@chrzanikx) June 7, 2026
„Chciałabym żeby Disco Polo nie było sektorem gospodarki państwa”
No tak, lepsze rysunki artystki od Cienkowskiej niż muzyka, przy której bawią się miliony ludzi XD pic.twitter.com/RMhmMx65yO
















