Marcin Miller lider zespołu Boys i afera szpitalna! Artysta jest chory na raka?! Zobaczcie video materiał, w którym wokalista wyjaśnia całe zamieszenie wokół zdjęć i nieodpowiednich komentarzy, które pojawiły się w sieci.
Marcin Miller, znany jako lider i wokalista zespołu disco polo Boys, ostatnio znalazł się w centrum uwagi mediów i fanów. Powodem były jego zdjęcia ze szpitala w Zielonej Górze, które opatrzył hasztagiem „#murawa_onkolog”. Wielu ludzi zaniepokoiło się o stan zdrowia artysty i zaczęło spekulować, że może cierpieć na raka. Jednak Marcin Miller szybko rozwiał te plotki i wyjaśnił, że był to tylko zabieg ogólny, a nie onkologiczny.
Marcin Miller z zespołu Boys jest zszokowany postawą ludzi, którzy piszą komentarze w sieci.
Muzyk dodał, że odwiedził swojego przyjaciela, profesora Dawida Murawę, który jest dyrektorem kliniki onkologicznej w Zielonej Górze i kandydatem na prezydenta Polski. Marcin Miller podziękował personelowi szpitala za opiekę i zapewnił, że jest zdrów jak ryba. Artysta przyznał też, że lubi prowokować i zwracać na siebie uwagę mediów. Jego żart nie spodobał się jednak niektórym fanom, którzy uznali go za nieodpowiedzialny i niestosowny.
Lider zespołu Boys nie jest chory na raka!
Marcin Miller opublikował na swoim profilu zdjęcie ze szpitala, które wywołało wiele spekulacji i nieprawdziwych informacji. Niektórzy twierdzili, że artysta cierpi na raka i jest w ciężkim stanie. Jednak Marcin zaprzeczył tym plotkom i wyjaśnił, że był w szpitalu z powodu zabiegu ogólnego Nie napisał nigdzie, że ma raka i nie rozumie, skąd się wzięły takie interpretacje. Marcin jest rozczarowany i zasmucony tym, że ludzie nie potrafią docenić jego szczerości i szanować prawdy. Zamiast tego wymyślają swoje własne historie i rozsiewają fałszywe wiadomości. Artysta disco polo apeluje do swoich fanów o rozwagę i zrozumienie.



















